Z CHLORU DO SOLI – CZYLI TRENING ORAZ ZAWODY NA WODACH OTWARTYCH

Opublikowano dnia

Wyobraź sobie że podczas pływania zamiast patrzenia w dół na linię z dna basenu, pojawia się nagle wiele emocjonujących wodnych przeszkód, które z Tobą walczą – np. potężny prąd oceanu, morskie fale czy kolizje z innymi zawodnikami. A to przecież tylko kilka elementów, z którymi borykają się pływacy podczas wyścigów na wodach otwartych.  Wyścigi te są częścią pływania, której wielu pływaków basenowych nigdy nie doświadcza.

Opiszemy kilka elementów, których możecie spodziewać się podczas wyścigów na wodach otwartych:

 

 

BRAK LINI NA DNIE AKWENU

Zdjęcie:  Becca Wyant  

Chociaż samo pływanie może być sportem bardzo aerobowym, to pływanie na wodach otwartych wymaga niesamowitej wytrzymałości. Nie ma się jednak czym martwić! Jeśli ktoś jest zainteresowany wyścigami na wodach otwartych, to dobrym pomysłem jest rozpoczęcie treningów w morzu lub w jeziorze, gdzie stopniowo można przyzwyczaić się do ciągle zmieniających się warunków wód otwartych. Na akwenach wodnych nie będzie obok nas ścian basenowych, której będziemy mogli się chwycić w razie niebezpieczeństwa czy linii na dnie zbiornika, dzięki której moglibyśmy łatwiej nawigować. Na początek warto wybrać  pobliskie jezioro, w którym warunki na pewno będą łatwiejsze niż w morzu lub oceanie. Jeśli nie czujecie się jeszcze pewnie swoich umiejętności, to warto zaopatrzyć się w bojkę pływacką, której będziecie mogli chwycić się, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

PRZESZKODY W WODZIE

Zdjęcie: Becca Wyant

 

Mimo tego że często znamy trasę oraz przeciwników podczas startu, to przebieg dwóch wybranych wyścigów nigdy nie jest identyczny. Możemy napotykać się z takimi przeszkodami jak: zmieniający się prąd, trudności ze wzrokiem oraz niezdolność do wyraźnego widzenia kursu lub boi, która może być spowodowana np. złymi warunkami atmosferycznymi. Konkurenci podczas wyścigów często się nawzajem uderzają i walczą o jak najlepsze miejsce w wodzie, co jest jednym z dość ekstremalnych elementów, które towarzyszą tym wyścigom. Po prostu, nie zdziwcie się jeśli zakończycie swój dzień z podbitym okiem lub kilkoma siniakami. Aby zminimalizować wspomniane podbite oko zaopatrzcie się koniecznie w okulary pływackie przeznaczone na wody otwarte. Nie tylko pomogą podczas nawigacji ale również dzięki miękkiej gumce i szerokiej soczewce zminimalizują ewentualnie uszkodzenia oka. Zdecydowanie odradzamy „szwedki”, gdyż bez problemu wbiją się w skórę wokół oka, gdy podczas startu ktoś przypadkowo kopnie nas w oko piętą.

 

CZEGO OCZEKIWAĆ?

Zdjęcie: Becca Wyant

 

Wyścigi na wodach otwartych są sportem bardzo wytrzymałościowym. Może pojawić się podczas nich dużo niespodziewanych przeszkód –  trudne warunki w morzu, oceanie, jeziorze a także zawodnicy walczący o jak najlepszą pozycję. Musicie również być przygotowani na to, że strój którego będziecie używać do pływania w wodach otwartych – np. pianka często może powodować liczne obtarcia – wtedy warto zabezpieczyć się w odpowiedni preparat, dzięki którym możemy temu zapobiec – rekomendujemy np. TRISLIDE!

 

BEZPIECZEŃSTWO JAKO PIERWSZE!

Zdjęcie: Becca Wyant

Podczas treningu na wodach otwartych są pewne rzeczy, o których każdy zawodnik powinien wiedzieć, aby być bezpiecznym, na tyle na ile to możliwe. Morza czy oceany mogą być bardzo nieprzewidywalne. Dlatego kiedy startujesz w zawodach, to przede wszystkim zapoznaj się z ich trasą – najlepiej przepłyń ją choć raz przed wyścigiem. Często podczas takich wyścigów jest wiele bojek do opłynięcia, wielu zawodników musi manewrować między nimi, a także możemy napotkać na drodze bujną roślinność wodną na co warto być przygotowanym. Nawet najbardziej doświadczeni pływacy na wodach otwartych, mogą trafić na sytuację, która narazi ich na niebezpieczeństwo!
Jeśli podczas wyścigu coś się dzieje, jak najszybciej zgłoś to nadzorującemu na trasie ratownikowi podnosząc rękę do góry!

 

Kate Santilena, Swimming World College Intern.
Tłumaczenie: Joanna Jakubiak